Adwokat Łódź, Zgierz - Piotr Sek

Umowa komisu - odpowiedzialność komisanta i komitenta

Podkreślenie Adwokata

kom: 723 639 158

Odpowiedzialność komisanta za wady rzeczy i odpowiedzialność komitenta wobec komisanta

Jak kształtuje się odpowiedzialność za wykryte wady sprzedanej rzeczy w przypadku umowy komisu? Czy kierować roszczenia do komisanta czy do komitenta? Czy komisant odpowiada za wady sprzedanej rzeczy? Czy komisant może wyłączyć swoją odpowiedzialność? Czy komisant może dochodzić wobec komitenta roszczeń regresowych, tj. zapłaty odszkodowania? W kwestii spraw cywilnych i wyżej wymienionych pyań oraz wątpliwości, swoją pomoc zaoferuje Adwokat z Łodzi.

Umowa komisu a odpowiedzialność za wady fizyczne i prawne.

Zgodnie z art. 770 Kodeksu cywilnego, komisant nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne rzeczy, jak również za jej wady prawne, jeżeli przed zawarciem umowy podał toodpowiedzialność za wady rzeczy do wiadomości kupującego. Jednakże wyłączenie odpowiedzialności nie dotyczy wad rzeczy, o których komisant wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć. Przepisu tego nie stosuje się, jeżeli kupującym jest konsument.

Na wstępie należy zauważyć, że komentowany artykuł odnosi się do komisu sprzedaży, czyli dla przykładu sytuacji, gdy właściciel auta oddaje je do sprzedaży do komisu, a właściciel komisu dokonuje sprzedaży auta na rzecz osoby trzeciej, czyli kupującego.

Z art. 770 § 1 wynika, że komisant przed dokonaniem sprzedaży powinien rzecz zbadać, czy nie ma ona wad fizycznych (ukrytych oraz tym bardziej jawnych) albo wad prawnych (obojętnie, czy ukrytych, czy też nie), co do których łatwo można się zorientować. Komisant nie musi co prawda być fachowcem w danej dziedzinie, ani też dysponować wyspecjalizowanym sprzętem umożliwiającym dogłębne zbadanie przedmiotu sprzedaży komisowej, niemniej z uwagi na to, że czynności swoje komisant wykonuje zawodowo, przy ocenie, czy mógł on z łatwością dowiedzieć się o wadzie, należy stosować zaostrzone kryteria zgodnie z Kodeksem cywilnym.

Jak wskazał wielokrotnie Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach, a także np. Sąd Apelacyjny w Łodzi w jednej z naszych spraw, wymóg działania ze starannością wyższą niż obowiązująca nieprofesjonalistów odnosi się nie tylko do sytuacji, w których mamy do czynienia z samochodami obarczonymi wadą prawną (kradzionymi). Dotyczy to również sytuacji, gdy samochód nie został skradziony, prowadzący komis obowiązany jest do dochowania podwyższonej staranności przy dokonywaniu jego oględzin i badań.

Czy komisant może zwolnić się z odpowiedzialności za wady?

Aby komisant mógł się zwolnić z odpowiedzialności za wady sprzedanej rzeczy, to konieczne jest, aby komisant podał do wiadomości kupującego zastrzeżenie, że ten nie ponosi odpowiedzialności za ukryte wady fizyczne rzeczy, jak również za jej wady prawne. Należy jednak mieć na względzie, że do wyłączenia odpowiedzialności komisanta na podstawie art. 770 Kodeksu cywilnego nie wystarczy samo umieszczenie w lokalu odpowiedniego ogłoszenia. Najlepiej, aby komisant podał
ten fakt bezpośrednio do wiadomości kupującego. Musi być to oświadczenie skierowane bezpośrednio do kupującego. Można tą okoliczność wprost zamieścić również np. w zawieranej umowie, czy na fakturze, ale nie gdzieś z tyłu na podpisywanych dokumentach, tylko wśród innych, podstawowych postanowień. Pamiętać jednak należy, że wyłączenie odpowiedzialności komisanta za wady jest bezskuteczne, gdy drugą stroną transakcji jest konsument. Zgodnie z art 221 Kodeksu cywilnego, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W razie gdy rzecz sprzedana przez komisanta ma wadę fizyczną lub prawną, zaś kupującym jest konsument, komisant odpowiada z tytułu rękojmi wobec nabywcy, tak jak każdy sprzedawca w sposób przewidziany w art. 556–5764 Kodeksu cywilnego.

Co istotne, wskazany przepis w sposób bezwzględnie wiążący określa granice wyłączenia odpowiedzialności komisanta – dotyczy to jedynie wad prawnych oraz wad fizycznych ukrytych, o istnieniu których komisant nie wiedział lub nie mógł się o nich z łatwością dowiedzieć, a nie wszystkich możliwych wad.

Kto jest odpowiedzialny za wady rzeczy sprzedanej komisant czy komitent?

Należy zacząć od podstawowej kwestii. Stroną umowy z osobą trzecią, czyli kupującym jest komisant, a nie komitent. A zatem komisant, jako sprzedawca jest zobowiązany z tytułu rękojmi, jest odpowiedzialny za wady. Komitent nigdy nie może ponieść bezpośrednio odpowiedzialności z tego tytułu wobec nabywcy rzeczy. Dotyczy to także sytuacji, gdy komisant wyłączył swoją odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne lub prawne sprzedanej rzeczy. Stanowisko takie jest logiczne z tego względu, że pomiędzy nabywcą, a komitentem nie ma żadnego stosunku prawnego, który by ich łączył. Nabywca może dochodzić odpowiedzialności od komitenta, w tym odpowiedzialności związanej z wadliwością rzeczy, tylko na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych lub bezpodstawnym wzbogaceniu, ale nie na podstawie przepisów związanych z rękojmią. 

Czy komisant ma roszczenia regresowe wobec komitenta?

Powstaje pytanie, co w sytuacji, gdy komisant naprawi szkodę, jaką poniósł nabywca rzeczy. Czy komisant może dochodzić roszczeń zwrotnych od samego komitenta? Jak kształtuje się odpowiedzialność komitenta względem komisanta? Czy w wypadku gdy komisant poniesie już odpowiedzialność z tytułu rękojmi, to może dochodzić zapłaconej kwoty od komitenta?

Przepisy Kodeksu cywilnego nie regulują wprost kwestii, by komisantowi w takiej sytuacji przysługiwało w stosunku do komitenta jakiekolwiek roszczenie regresowe. Oczywiście nie oznacza to, że takich roszczeń nie można wywieść z istniejących regulacji prawnych. Z pomocą w tym zakresie przychodzi ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych. Należy uznać, iż z samej istoty stosunku komisowego wynika roszczenie komisanta o uwolnienie go przez komitenta od ciężaru związanego z odpowiedzialnością z tytułu rękojmi. Zwrócono uwagę, że ewentualnej podstawy prawnej takiego roszczenia komisanta można upatrywać w art. 742 Kodeksu cywilnego. Istnieje również pogląd, że naruszenie przez komitenta obowiązku dostarczenia komisantowi rzeczy pozbawionej wad pociąga za sobą skutki określone w przepisach ogólnych o nienależytym wykonaniu zobowiązań umownych, o których stanowi art. 471 i następne Kodeksu cywilnego. 

Jak przyjął w jednej z naszych spraw Sąd Okręgowy w Łodzi, przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy komisu nie regulują odrębnie kwestii odpowiedzialności komitenta za szkodę poniesioną przez komisanta w związku z wykonaniem takiej umowy. Niemniej lukę tę można uzupełnić przez odpowiednie zastosowanie przepisów dotyczących umowy zlecenia, w szczególności art. 742 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z powołanym przepisem, na dającym zlecenie ciąży m.in. obowiązek zwolnienia przyjmującego zlecenie od zobowiązań zaciągniętych w związku z należytym wykonywaniem zlecenia. Analogiczny obowiązek obciąża zatem komitenta wobec komisanta. Także komitent ma więc ustawowy obowiązek zwolnienia komisanta z zobowiązań pozostających w związku z należytym wykonywaniem przez niego umowy komisu.

W w/w sprawie pierwotnie przed Sądem Rejonowy w Zgierzu dochodzony był zwrot od komitenta zapłaconej przez komisanta na rzecz nabywcy ceny za zakupione auto oraz innych dodatkowych kosztów m.in. poniesionych kosztów postępowania procesowego w sprawie między nabywcą a komisantem. Sąd Rejonowy w Zgierzu oddalił powództwo. Rozpoznając sprawę na gruncie przepisów o odpowiedzialności kontraktowej, Sąd Rejonowy w Zgierzu stwierdził, że komisant wykazał powstanie szkody, którą stanowiło odszkodowanie zasądzone od niego na rzecz nabywcy samochodu. Za niewątpliwy uznał także fakt nienależytego wykonania zobowiązania przez komitenta, bowiem samochód stanowiący przedmiot łączącej strony umowy miał być wolny od wad prawnych. Wskazał również na oczywisty związek przyczynowy pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania, a powstałą szkodą po stronie komisanta. Sąd Rejonowy w Zgierzu nie dopatrzył się jednak ostatniej z przesłanek odpowiedzialności z tytułu kontraktu po stronie pozwanej, czyli braku zachowania należytej staranności w rozumieniu art. 472 Kodeksu cywilnego.

Na skutek wywiedzionej przez nas apelacji Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił zaskarżony wyrok na naszą korzyść, zasądzając powództwo w całości. Sąd Okręgowy w Łodzi wskazał, że Sąd Rejonowy w Zgierzu trafnie przyjął, że podstawy prawnej rozstrzygnięcia należy upatrywać w art. 471 Kodeksu cywilnego, regulującym zasady odpowiedzialności kontraktowej, bowiem źródłem dochodzonego w sprawie roszczenia jest niewątpliwie umowa stron.

Sąd Okręgowy w Łodzi wskazał jednak, że powołana przez Sąd Rejonowy w Zgierzu zarówno prawna, jak i faktyczna podstawa rozstrzygnięcia jest niepełna. Podkreślono, że przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy komisu nie regulują odrębnie kwestii odpowiedzialności komitenta za szkodę poniesioną przez komisanta w związku z wykonaniem takiej umowy. Należałoby zatem zastosować przepisy o umowie zlecenia. Za możliwością wystąpienia przez komisanta wobec komitenta z roszczeniem regresowym na podstawie art. 742 Kodeksu cywilnego, w razie szkody poniesionej wskutek powierzenia do sprzedaży rzeczy z wadami, opowiedział się w także Sąd Najwyższy w wyroku z 29 czerwca 2005 r. (sygn. V CK 847/04). Zdaniem Sądu Okręgowego w Łodzi, należało zatem przyjąć, że  komitent odpowiada na podstawie art. 471 w zw. z art. 742 Kodeksu cywilnego. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Łodzi, nie ulega przy tym wątpliwości, że pozwana nie może skutecznie powołać się na okoliczności wyłączające jej winę w tym zakresie, jest bowiem oczywiste, że odmowa zwolnienia komisanta z zobowiązania względem nabywcy samochodu była wynikiem jej świadomej decyzji.


 

Słowa kluczowe: odpowiedzialność cywilna, odpowiedzialność komisanta, sprawy cywilne adwokat Łódź, adwokat w Łodzi, porady prawne Łódź, adwokat Łódź, adwokat Zgierz, adwokat Ozorków, kancelaria adwokacka Łódź